Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław
Polityka krajowa

Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Choczewo kluczowym punktem na mapie energii

10.07.2026 Wideo
Pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafił dziś do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To ważny krok dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i rozwoju Pomorza.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Choczewo kluczowym punktem na mapie energii

Pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power popłynął dziś do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To moment, który rząd określa jako przełomowy dla krajowej energetyki, bo po raz pierwszy energia z tak dużej inwestycji na Bałtyku zaczęła zasilać polski system. Premier Donald Tusk mówił podczas konferencji, że to „historyczny moment” i technologiczne zwycięstwo Polski. Zwracał też uwagę, że w czasach napięć geopolitycznych własne źródła energii stają się jednym z filarów bezpieczeństwa państwa.

„To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski”

Donald Tusk, premier

Znaczenie tej chwili wykracza poza samą inwestycję. Polska przez lata była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji, a dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje. Jednocześnie światowy rynek energii pozostaje niestabilny, a konflikty i napięcia w strategicznych punktach świata, w tym wokół Cieśniny Ormuz, przypominają, jak ważna jest niezależność energetyczna. W tym kontekście morskie wiatraki mają być nie tylko źródłem prądu, ale też elementem odporności państwa na szoki zewnętrzne.

Baltic Power i Choczewo jako energetyczny węzeł Pomorza

Baltic Power to pierwsza polska morska farma wiatrowa realizowana przez Orlen wspólnie z kanadyjską firmą Northland Power. Projekt należy do największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie, a jego uruchamianie przebiega etapami. Dziś energia po raz pierwszy dotarła do stacji elektroenergetycznej 400 kV Choczewo, która jest największym tego typu obiektem w Polsce. To właśnie ten punkt ma odbierać i dalej przekazywać energię produkowaną na morzu do krajowej sieci.

Stacja w Choczewie zajmuje 25 hektarów i ma być kluczowym węzłem przesyłowym dla energii z morskich farm wiatrowych. Rząd podkreśla, że zarówno sama farma, jak i infrastruktura lądowa wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne kraju i zmniejszają zależność od sytuacji na światowych rynkach. Według przekazanych danych inwestycje te mają też znaczenie dla rozwoju Pomorza i Kaszub, które stają się ważnym zapleczem nowoczesnej energetyki.

„Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele”

Donald Tusk, premier

Skala inwestycji: 76 turbin, 1,2 GW mocy i energia dla 1,5 mln domów

Farma Baltic Power powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Docelowo ma składać się z 76 turbin, z czego na miejscu są już 54 turbiny. Premier zwrócił uwagę, że każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli Varso Tower w Warszawie. To pokazuje skalę przedsięwzięcia, zarówno technologiczną, jak i logistyczną.

Łączna moc farmy ma wynieść około 1,2 GW, a roczna produkcja sięgnie około 4 terawatogodzin energii. Według przedstawionych wyliczeń prąd z Baltic Power ma zasilać około 1,5 mln gospodarstw domowych. To skala porównywalna z łączną liczbą domowych odbiorców w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. Dla krajowego systemu oznacza to realne zwiększenie dostępności energii z odnawialnego źródła, które nie wymaga importu paliwa.

  • 1 pierwsza energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej trafiła do sieci w Choczewie
  • 76 turbin ma docelowo działać w projekcie Baltic Power
  • Planowana moc inwestycji to około 1,2 GW
  • Roczna produkcja ma wynieść około 4 TWh
  • Energia ma wystarczyć dla około 1,5 mln gospodarstw domowych

Pomorze, Kaszuby i kolejne decyzje o przyszłości energetycznej

Premier podkreślał, że rozwój energetyki wiatrowej na morzu wpisuje się w szerszy obraz zmian na Pomorzu. Wskazywał, że region korzysta już z innych dużych inwestycji infrastrukturalnych, a ostatnio kierowcy zyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle prowadzone są także inwestycje kolejowe, które mają poprawić komunikację i połączyć region z resztą kraju. Według rządu to dowód, że północ Polski wraca do roli strategicznego obszaru rozwoju.

W wypowiedziach szefa rządu mocno wybrzmiał też wątek geopolityczny. Premier przypominał, że wojny pokazują, iż bezpieczeństwa nie da się oddzielić od energii, a energetyka jest równie ważna jak armia. W tym samym kontekście poinformował o rozmowie z premierem Kanady, która dotyczyła dalszej współpracy energetycznej, także w obszarze projektów związanych z energetyką jądrową. To sygnał, że Polska chce rozwijać kilka równoległych kierunków wzmacniania stabilności systemu energetycznego.

„Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia”

Donald Tusk, premier

Władze wskazują, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma ograniczać wpływ wydarzeń z innych części świata na ceny i dostępność energii w Polsce. Chodzi nie tylko o Iran, Moskwę czy inne regiony kluczowe dla globalnego rynku, ale o całą konstrukcję bezpieczeństwa państwa opartego na wielu źródłach zasilania. Rząd przekonuje, że odnawialne źródła energii będą jednym z podstawowych filarów przyszłości, zwłaszcza że polska gospodarka rozwija się dynamicznie i potrzebuje coraz więcej prądu. W tym obrazie Baltic Power ma być nie jednorazowym sukcesem, ale początkiem większej zmiany na Bałtyku.